Palmy doniczkowe
Palma robi w pokoju to, czego nie zrobi żadna inna roślina: zajmuje kąt na wysokość, nie na szerokość, i nie wygląda przy tym jak drzewko z galerii handlowej. Zebraliśmy tu... Czytaj więcej
Którą palmę do jakiego światła
Prosty test: stań w miejscu, w którym palma ma stanąć, i spróbuj przeczytać tam książkę w środku dnia bez zapalania lampy. Da się? Wchodzi większość tej kolekcji. Musisz zapalić? Zostają chamedorea i kencja, jedyne dwie, które znoszą półcień na stałe. Areka w takim miejscu blednie i wypuszcza coraz cieńsze pióropusze, a licuala i kariota potrzebują najjaśniejszego miejsca w mieszkaniu, tylko bez godzin w pełnym słońcu za szybą. Osobna para to karłatka i trachykarpus: te dwie chcą słońca wprost, południowego okna albo tarasu, i w głębi pokoju będą marnieć.
Dlaczego palmie brązowieją końce liści
To najczęstszy problem z palmą w polskim mieszkaniu i prawie zawsze zaczyna się w październiku, kiedy ruszają kaloryfery. Wilgotność spada wtedy do 30%, a palma pochodzi z miejsca, gdzie rzadko schodzi poniżej 60%. Brązowy brzeg to nie choroba i nie znaczy, że coś zrobiłaś źle. Nie obcinaj całego liścia, przytnij sam suchy brzeg wzdłuż linii, w której liść jest jeszcze zielony. Pomaga postawienie palmy dalej od grzejnika i nawilżacz, jeśli już go masz. Więcej o tym, co wilgotność naprawdę robi roślinom, jest w podstawach pielęgnacji. Jeśli brązowieje cały liść od nasady, to już inna historia i zwykle chodzi o wodę stojącą w osłonce.
Jeśli w domu jest kot albo pies
Prawdziwe palmy są pod tym względem wyjątkowo wdzięczne. Kencja, areka, chamedorea i karłatka są bezpieczne dla psów i kotów, tak samo nolina. Kariota bezpieczna nie jest: w soku i owocach ma kryształki szczawianu wapnia, które podrażniają pysk i skórę. Juka też nie, przez saponiny w liściach. Najpoważniejsza sprawa dotyczy sagowca: jest silnie trujący dla psów, w całości, a najbardziej w nasionach, i uszkadza wątrobę. Jeśli masz psa, który gryzie rośliny, po prostu go nie bierz. Cały przefiltrowany wybór jest w kolekcji roślin bezpiecznych dla zwierząt.
Ile miejsca zajmuje palma w pokoju
Wysokość znajdziesz przy każdym rozmiarze, ale ważniejsze bywa, w którą stronę roślina rośnie. Kencja idzie w górę i nawet przy dwóch metrach mieści się w kącie o szerokości metra, więc wchodzi między kanapę a ścianę. Areka rozkłada się na boki i po roku potrafi zająć dwa razy tyle miejsca, co w dniu dostawy, za to szybciej zasłania to, co ma zasłonić. Kariota trzyma się pośrodku. Jeśli przestrzeń jest wąska, wybierz roślinę pionową, nie najwyższą. Reszta dużych roślin, nie tylko palm, jest w kolekcji dużych roślin doniczkowych.
Palma na taras i balkon, czyli które wytrzymają chłód
Dwie sprawy, które łatwo pomylić. Palmy pokojowe, czyli kencja, areka, chamedorea, kariota i licuala, wychodzą na taras tylko na lato. Pierwsze dwa tygodnie trzymaj je w cieniu, bo liście przyzwyczajone do wnętrza przypalają się w dwa dni, a wracasz z nimi do domu, kiedy noce schodzą poniżej 12 stopni. Rozpisaliśmy to w tekście o wystawianiu roślin na dwór.
Karłatka i trachykarpus to inna liga: znoszą przymrozki i spokojnie stoją na tarasie od kwietnia do listopada. Polskiej zimy w gruncie jednak nie przetrwają bez zabezpieczenia, więc najprościej wstawić je na zimę do jasnego, chłodnego pomieszczenia, w okolice 5–10 stopni. Garaż z oknem, nieogrzewana weranda albo zimny korytarz w zupełności wystarczą. Reszta roślin, które u nas wychodzą na dwór, jest w kolekcji roślin na taras.
Nolina, juka i sagowiec, czyli palmy, które palmami nie są
Trzy rośliny w tej kolekcji nie należą do palm, choć wyglądają jak one i pod taką nazwą są zwykle sprzedawane. Mówimy o tym wprost, bo różnica ma praktyczne konsekwencje. Nolina, zwana palmą butelkową, trzyma zapas wody w zgrubieniu u nasady pnia i wybacza kilka tygodni bez podlewania, czego żadna prawdziwa palma nie zrobi. Juka chce ostrego słońca i suchej ziemi, a przelana gnije od korzeni. Sagowiec jest w ogóle rośliną z innej epoki, spokrewnioną bliżej z drzewami iglastymi, rośnie wyjątkowo wolno i wypuszcza jeden pióropusz liści na sezon. Jeśli szukasz sylwetki palmy, ale masz jasne, słoneczne mieszkanie i zapominasz podlewać, ta trójka będzie u Ciebie szczęśliwsza niż kencja.
Co przyjeżdża w pudle
Roślina z hodowli Class A w rozmiarze, którego nie kupisz w markecie, zapakowana w pudło składane pod jej wysokość, żeby dojechała z całymi liśćmi. Do tego instrukcja pisana po ludzku i opiekun, do którego piszesz, kiedy coś dzieje się z liśćmi. Domyślnie roślina przyjeżdża w doniczce transportowej. Donica ozdobna to osobny produkt, a jeśli wybierzesz ją z naszej oferty, przesadzenie jest w jej cenie i robimy je przed wysyłką. Do własnej donicy też przesadzimy, wtedy według cennika zależnego od rozmiaru. Warszawa: w każdą sobotę. Reszta Polski: kurier do 10 dni roboczych.
Od której zacząć
Jeśli to Twoja pierwsza duża palma, weź kencję. Rośnie wolno, znosi półcień, jest bezpieczna dla zwierząt i wybacza tydzień, w którym o niej zapomnisz. Rozpisaliśmy jej pełną notatkę opiekuna. Masz mało miejsca albo chcesz sprawdzić, jak Ci pójdzie: Asia z Meksyku, 70–80 cm, na komodę. Szukasz palmy na taras w rozsądnej cenie: Krysia z Hiszpanii. Chcesz coś, czego nie ma u wszystkich: kariota ma liście postrzępione jak ogon ryby i wygląda inaczej niż wszystko inne w tej kategorii. Jeśli wolisz najpierw poczytać o różnicach między gatunkami, mamy przewodnik po rodzajach palm doniczkowych. A jeśli nie wiesz, ile masz światła, napisz do nas, dobierzemy.


