Kwiaty do sypialni: pięć roślin, które zniosą ciemny pokój
Sypialnia to zwykle najciemniejszy pokój w mieszkaniu. Jedno okno, zasłony, rano zaciągnięte rolety, a przez większość dnia i tak nikogo tam nie ma.
To akurat dobra wiadomość. Rośliny, które wytrzymają taki pokój, są zwykle tymi samymi, o których można zapomnieć na tydzień bez konsekwencji. Ciemno i rzadkie podlewanie chodzą w parze.
Zebraliśmy pięć, które w sypialni faktycznie sobie radzą — i przy okazji odpowiadamy na pytanie, które dostajemy częściej niż jakiekolwiek inne. Nie, nie zabiorą Ci tlenu w nocy.
Jeśli masz dziesięć sekund, to tyle:
- Ile masz światła: jeśli w środku dnia czytasz książkę bez zapalania lampy, wybór jest szeroki. Jeśli musisz zapalić — zostają zamiokulkas, aspidistra i sansewierie.
- Tlen w nocy: jedna roślina zużywa ułamek tego, co śpiący obok człowiek. To miejska legenda z lat 90.
- Czego unikać: kalatei i paproci. Znoszą półcień, ale nie znoszą suchego powietrza — i brązowieją zimą przy kaloryferze.
Szczegóły poniżej — albo przejdź od razu do kolekcji, jeśli już wiesz, czego szukasz.
Darmowa dostawa od 300 zł
Ile światła ma naprawdę Twoja sypialnia
„Ciemno" to szeroka kategoria i większość nietrafionych zakupów bierze się właśnie stąd. Zrób prosty test: stań w środku pokoju w południe, przy zasłonach ustawionych tak, jak zwykle je zostawiasz, i spróbuj przeczytać kilka zdań z książki.
Czytasz bez wysiłku — masz półcień. To komfortowa sytuacja, pasuje do niej większość roślin z tej listy i sporo takich, których tu nie ma. Musisz zmrużyć oczy — to głęboki półcień, wybór się zawęża, ale nadal jest z czego wybierać. Sięgasz po lampę — zostają trzy rodziny: zamiokulkasy, aspidistra i sansewierie.
Reszta w takim pokoju zacznie się wyciągać. Łodygi wydłużą się w stronę okna, odstępy między liśćmi urosną, roślina zrobi się rzadka i przewrócona na jedną stronę. To nie jest choroba i nie da się tego cofnąć — można tylko przyciąć i przestawić w jaśniejsze miejsce.
Jest jeszcze drugi czynnik, o którym prawie nikt nie myśli przy zakupie: kaloryfer. W sypialni stoi zwykle pod jedynym oknem, czyli dokładnie tam, gdzie chcesz postawić roślinę. Zimą podnosi temperaturę i osusza powietrze wokół siebie — a to zabija więcej roślin niż sam brak światła.
Pięć kwiatów, które zniosą ciemną sypialnię
Wszystkie pięć mamy u siebie i wszystkie znajdziesz w kolekcji do sypialni. Ustawiliśmy je od najbardziej wybaczających.
Do najciemniejszego kąta
Maciek z Zanzibaru
Zamioculcas zamiifolia · 50–100 cm
Najbardziej tolerancyjna roślina, jaką sprzedajemy. Wodę trzyma w bulwach pod ziemią, więc tydzień czy dwa bez podlewania to dla niego zwykły tydzień. Postaw go w kącie, do którego nie dociera słońce, i zaglądaj raz na dwa tygodnie.
od 104 zł
Zobacz Maćka →Jeśli w sypialni śpi kot
Staś z Japonii
Aspidistra elatior · 50–100 cm
Anglicy nazywają ją cast iron plant — roślina z żeliwa. Zniesie cień, przeciąg i nierówne podlewanie, a matowe, ciemnozielone liście dobrze wyglądają przy ciemnej ścianie. Bezpieczna, jeśli w sypialni śpi kot.
od 167 zł
Zobacz Stasia →Przy oknie z zasłoną, kiedy chcesz koloru
Kama z Malezji
Aglaonema 'Cleopatra' · 50–100 cm
Wybór na sytuację, w której chcesz koloru, a nie samej zieleni. Srebrne wzory na liściach trzymają się bez mocnego światła. Stawia się ją przy oknie z zasłoną, nie w najciemniejszym kącie.
od 116 zł
Zobacz Kamę →
Na półkę nad łóżkiem
Magda z Jamajki
Philodendron scandens · do 50 cm, wisząca
Pnącze, które można spuścić z półki nad łóżkiem albo poprowadzić po ścianie. Rośnie szybko i wybacza zapominanie. Dobre rozwiązanie, kiedy na podłodze nie ma już miejsca.
od 78 zł
Zobacz Magdę →Do pustego kąta przy łóżku
Lena z Australii
Howea forsteriana · od 110 cm do dwóch metrów
Kentia stała w wiktoriańskich salonach przy ścianach bez okien — i to ją masz przed oczami, gdy myślisz o palmie w kącie sypialni. Rośnie w górę, nie na boki. Przyjeżdża przesadzona, w donicy.
od 648 zł
Zobacz Lenę →Gdzie dokładnie ją postawić
Wybór gatunku to połowa sprawy. Druga połowa to miejsce — i tu w sypialni jest kilka pułapek, których nie ma w innych pokojach.
Parapet za zasłoną to najgorsze miejsce w całym mieszkaniu. Wygląda jasno, ale zimą, przy zaciągniętej zasłonie i włączonym kaloryferze, powstaje tam kieszeń, w której nocą robi się zimno, a w dzień gorąco. Roślina dostaje w jednej dobie różnicę kilkunastu stopni. Jeśli parapet to jedyna opcja, wieczorem zostawiaj zasłonę odsuniętą po tej stronie.
Kaloryfer pod oknem — omawialiśmy go wyżej przy świetle, ale przy ustawianiu wraca. Metr odstępu w bok od grzejnika załatwia sprawę i zwykle da się go znaleźć.
Przeciąg między oknem a drzwiami to drugi cichy zabójca. W sypialni wietrzy się częściej niż w salonie, zwłaszcza rano. Rośliny nie mają nic przeciwko świeżemu powietrzu, ale strumień zimnego powietrza prosto na liście, codziennie przez zimę, kończy się gubieniem dolnych liści.
Najlepsze miejsce zwykle jest po przekątnej od okna — dostaje światło odbite, jest poza torem przeciągu i zwykle stoi tam mniej mebli. To także kąt, którego w sypialniach najczęściej nie ma czym wypełnić.
Na szafce nocnej stawiaj tylko rośliny małe i takie, którym nie przeszkadza lampka do czytania zapalana wieczorem. Sztuczne światło jest dla nich w praktyce neutralne — nie zastąpi dziennego, ale też niczego nie psuje.
Osobna sprawa to strona świata. Okno północne daje najmniej światła, ale za to równe przez cały dzień, i wbrew pozorom jest wygodne — nic się nie poparzy. Zachodnie latem potrafi dać ostre słońce po południu, dokładnie wtedy, gdy pokój i tak się nagrzewa. Jeśli Twoja sypialnia ma okno na północ, mamy o tym osobny tekst.
Czy kwiaty w sypialni zabierają tlen w nocy
To pytanie dostajemy najczęściej i warto odpowiedzieć na nie do końca, bo w połowie brzmi niepokojąco.
Tak, nocą rośliny oddychają zamiast fotosyntezować — pobierają tlen i oddają dwutlenek węgla. To prawda i na tym kończy się część, która brzmi groźnie.
Teraz skala. Dorosły człowiek zużywa przez noc kilkaset litrów tlenu. Roślina w donicy — ułamek procenta tego. Żeby jakakolwiek roślina realnie konkurowała z Tobą o powietrze, w sypialni musiałaby stać cała szklarnia, i to szczelnie zamknięta. Osoba śpiąca obok Ciebie wpływa na skład powietrza o kilka rzędów wielkości mocniej niż zamiokulkas na szafce nocnej.
Ta legenda pochodzi z poradników z lat 90. i trzyma się do dziś, bo brzmi logicznie. Logiczna jest tylko pierwsza połowa.
Przy okazji odwrotna strona tej samej monety, bo tu też krąży mit — tyle że wygodny dla sprzedających. Nie napiszemy Ci, że rośliny oczyszczą powietrze w sypialni. Badania, na które powołuje się branża, prowadzono w szczelnych komorach laboratoryjnych. W pokoju z oknem i wentylacją wymiana powietrza jest o rzędy wielkości szybsza niż cokolwiek, co zrobi kilka roślin w donicach. Żeby uzyskać mierzalny efekt, trzeba by wypełnić sypialnię niemal w całości.
Co działa naprawdę: nieznaczne podniesienie wilgotności i to, że pokój z zielenią po prostu inaczej się odbiera rano. To akurat jest nieźle udokumentowane i w zupełności wystarczy za powód.
Kiedy duża roślina ma sens w sypialni
Przez lata do sypialni polecało się rośliny małe — na szafkę nocną, na parapet, na półkę. Bezpieczny wybór, ale często nietrafiony. Sypialnia zwykle ma jeden pusty kąt, którego nic nie wypełnia, i pięć drobnych doniczek go nie zamknie.
Duża roślina zajmuje przy tym mniej miejsca, niż się wydaje. Kentia rośnie w górę, nie na boki: przy dwóch metrach wysokości potrzebuje kąta o szerokości mniej więcej metra. Stawia się ją zwykle po przekątnej od okna albo obok szafy — tam, gdzie i tak nic nie stoi.
Dwie uwagi praktyczne. Nie stawiaj dużej rośliny bezpośrednio przy grzejniku ani w przeciągu między oknem a drzwiami; to dwa miejsca, w których nawet odporne gatunki gubią dolne liście. I pomyśl o transporcie przed zakupem, a nie po — dwumetrowa roślina w donicy waży swoje.
Roślina to dopiero początek
- Roślina w plastikowej doniczce transportowej
- Donicę, podłoże i drenaż kupujesz osobno
- Przesadzasz sam, zwykle na balkonie i zwykle w niedzielę
- Dużą roślinę wnosisz po schodach we własnym zakresie
- Jak coś pójdzie nie tak, nie ma kogo zapytać
Otwierasz pudło i stawiasz
- Roślina z holenderskiej hodowli Class A, wyselekcjonowana
- Przesadzona do wybranej donicy, w podłoże dobrane do gatunku
- Zapakowana pod gabaryt — dwumetrowa dojeżdża cała
- Instrukcja pielęgnacji napisana po ludzku
- Numer, pod który piszesz, jak coś pójdzie nie tak
Nadal nie wiesz? Napisz do nas, dobierzemy.
Szukałam roślin do pomieszczenia o małej wilgotności powietrza, lekko zacienionego i spośród kilku poleconych przez ekipę PFH wybrałam między innymi Matyldę z Nowej Gwinei. Strzał w dziesiątkę.
Kasia · wybrała Matyldę z Nowej Gwinei
Pytania, które dostajemy najczęściej
Czy zamiokulkas może stać w sypialni?
Może i jest to jeden z najlepszych wyborów do ciemnego pokoju — znosi półcień i długie przerwy w podlewaniu. Jedyne zastrzeżenie dotyczy zwierząt: liście podrażniają pysk, więc jeśli kot lubi je gryźć, postaw go wysoko albo wybierz aspidistrę.
Czy kwiaty zabierają tlen w nocy?
Nocą pobierają tlen zamiast go produkować, ale w ilościach nieporównywalnych z tym, co zużywa śpiący obok człowiek. Jedna roślina w donicy nie ma na skład powietrza żadnego mierzalnego wpływu.
Czy filodendron może być w sypialni?
Tak, i radzi sobie w słabym świetle lepiej niż większość pnączy. Trzymaj go z dala od kaloryfera — suche powietrze szkodzi mu bardziej niż półcień.
Czy rośliny rosną w nocy?
Tak, spora część przyrostu przypada właśnie na noc. Fotosynteza zachodzi za dnia, ale wydłużanie komórek dzieje się głównie po ciemku — dlatego roślina potrafi wyglądać rano inaczej niż wieczorem.
Czy grubosz może stać w sypialni?
Może, ale w ciemnym pokoju to zły pomysł. Grubosz jest sukulentem i potrzebuje dużo światła — w półcieniu wyciąga się, traci zwarty pokrój i już do niego nie wraca.
Jaka roślina do sypialni bez okna albo z jednym małym?
Zamiokulkas, aspidistra i sansewierie. To trzy gatunki, które utrzymają się przy samym świetle sztucznym, o ile zapalasz je regularnie. Reszta zacznie się wyciągać w ciągu kilku miesięcy.
Ciemna sypialnia to nie przeszkoda, tylko kryterium wyboru.
W kolekcji do sypialni zebraliśmy to, co znosi półcień i rzadkie podlewanie. Wszystko przyjeżdża przesadzone, w donicy, gotowe do postawienia.
Darmowa dostawa od 300 zł · 30 dni gwarancji przyjęcia · Wsparcie po zakupie
